Wreszcie mamy wiosnę. Pierwsze dni słońca aż zapraszają, aby się rozruszać. Czas obudzić się z zimowego snu, pomyśleć o swoim zdrowiu, kondycji. I zmianach. Na lepsze oczywiście. Budząca się przyroda wywołuje przypływ pozytywnych myśli, chęć zrobienia czegoś więcej. Może fryzjer i nowa fryzura, może stylista, może weekendowy wypad do SPA. A może po prostu trochę by poćwiczyć.
Koniec końców trzeba też będzie wyciągnąć wiosenno-letnie ciuchy i zobaczyć, jak pasują. Jak znam życie, wiele osób (w tym ja sam) znajdzie jakąś fałdkę tam, gdzie wolałoby jej nie znaleźć. Nawet mój trener – osoba, która poświęciła ponad trzydzieści lat regularnym treningom Czytaj całość