Pedicure w domu – poradnik
kategoria: Pedicure autor: admin data: 24-11-2010
Tagi: Pedicure, pedicure warszawa
Poprzedni artykuł traktował o pedicure Warszawa (także Milanówek) w salonie fryzjerskim. Ten będzie o tym, jak najlepiej samemu zabrać się za pedicure w warunkach domowych.
Zaczynamy od moczenia stóp. Pamiętajmy, by stosować wodę letnią – nie gorącą. Bo mocząc stopy w gorącej wodzie, pobudzamy gruczoły potowe, bardzo licznie występujące na stopach. Stopy mają przez to niejako naturalną skłonność do pocenia się. Gorąca woda ponadto ogromnie wysusza skórę stóp (pozbawioną gruczołów łojowych), co powoduje np. pękanie pięt, a jest niezwykle bolesne. Do wody, w której zamierzamy moczyć stopy, dobrze jest dodać trochę olejku z drzewa herbacianego, mającego właściwości antyseptyczne, przeciwgrzybiczne. Podobne działanie ma olejek z drzewa sandałowego. Relaksujące właściwości ma zwłaszcza napar z kory dębu, tymianku, rozmarynu, lawendy. Można też do wody do moczenia stóp dosypać trochę specjalnych soli, do nabycia w aptekach i drogeriach. Ostatecznie, jak nie mamy pod ręką w danej chwili ani olejków, ani naparu, ani soli, można zastosować odrobinę mydła, choćby glicerynowego. Oczywiście, nie używajmy tych wszystkich specyfików na raz, do jednej kąpieli. Taka kąpiel powinna trwać około 15 minut.
Następnie należy dokładnie osuszyć stopy, zwłaszcza przestrzenie między palcami (każdy palec wycieramy osobno). Teraz przystępujemy do odsuwania (najlepiej drewnianymi szpatułkami) czy usuwania zmiękczonych skórek przy paznokciach i ścierania zgrubiałego naskórka podeszwy i bocznych krawędzi stóp. Do ścierania używajmy drobnej tareczki. Nie wolno ścierać naskórka zbyt głęboko, bo naruszylibyśmy ochronną warstwę skóry. Niektórzy używają pumeksu: nie jest to dobre rozwiązanie, gdyż pumeksu nie da się dokładnie umyć i stanowi on doskonałą pożywkę do rozwoju zwłaszcza grzybów i bakterii. Pamiętajmy, by tareczkę każdorazowo po użyciu dokładnie wymyć wodą z mydłem i potraktować np. spirytusem.
Obcinanie paznokci stóp. Tu bardzo często popełniamy podstawowy błąd – obcinamy paznokcie półokrągło, co po jakimś czasie powoduje wrastanie paznokci, bardzo bolesne zresztą. Zatem: paznokcie obcinamy prosto, tak żeby miały kształt łopatki. Następnie paznokcie opiłowujemy, używając pilniczka szklanego lub tekturowego (nie metalowego, bo powoduje on zadry).
Cały zabieg kończymy starannym nałożeniem na stopy kremu nawilżającego lub lekko natłuszczającego. Panie winny pamiętać, że jeśli chcą pomalować paznokcie stóp, to należy to uczynić przed użyciem kremu (na tłustej powierzchni lakier nie będzie trwały).
I ostatnia uwaga: peeling stóp najlepiej wykonywać co 2 – 3 tygodnie.
Pedicure dom – to jest to! Choć i przyjemny bywa pedicure salon fryzjerski …
Żałosny poradnik, co to niby miało dac nic nie widze tutaj pomocnego w nim takie rzeczy każdy wie :/ beznadzieja